<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Anna Zielińska</title>
	<atom:link href="http://anna-zielinska.com/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://anna-zielinska.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Apr 2012 15:45:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Pomyłka</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/pomylka-opowiadanie/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/pomylka-opowiadanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 20:59:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://anna-zielinska.com/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Zobaczyłem ją w środę. Szła główną ulicą. Dzisiaj też jest środa. Niosła walizkę. Latarnie zapalały się, choć jeszcze bardzo blado. Szła przed siebie, oglądała wystawy, czasem ludzi. Zatrzymała się przed salonem meblowym. Patrzyła na kasztanowy segment, chyba z dębu i skórzane fotele, takie jak te, które kupiłem do biura. Obserwowałem ją zza kierownicy, starając się [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/pomylka-opowiadanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Refleksja</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/refleksja/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/refleksja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 23:39:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=173</guid>
		<description><![CDATA[tak niewiele dzieli starość od młodości uciekający strumień światła gdybym tylko potrafiła go dogonić byłabym jak bóg przed którym milkną zegary]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/refleksja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kamień</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/kamien/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/kamien/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:31:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=135</guid>
		<description><![CDATA[Wyblakły jej oczy, kolana i dłonie. Jest czysta jak kryształ. W sercu ma zimę kryształu. Kruki tańczą nad nią. Motyle są pełne pokory. Nie widzi tego, stała się echem, które unosi się nad grobami jak mgła. Przeraża mnie cisza pokoleń. Codziennie budzę się tam, gdzie zimna, samotna rosa osiada na stopach z kamienia; bo przecież [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/kamien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>?</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/133/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/133/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:30:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=133</guid>
		<description><![CDATA[jaką trzeba mieć siłę by wyrwać się z tej orbity gdzie życie toczy się wciąż wokół obcych osi a każdy dzień przynosi echo wolności której już nie pamiętam?]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/133/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Las</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/las/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/las/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:29:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Życie ma smak dzikiej mięty. Powietrze jest pełne cieni, niosących ciepły sen. Mech pochłania mi stopy, jak jedwabny dywan, tkany starannie przez lata. Gdybym była grzybem zamieszkałabym tutaj i rozmnażała się każdej nocy, aż cały las pełen byłby moich synów i córek o rumianych kapeluszach, powykręcanych misternie, każdy w swoją stronę. Dlaczego ich nie ma [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/las/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>xxx</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-19/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-19/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:29:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[rzuciłam sny na wiatr odleciały bez echa szukam sensu wśród liczb i nadziei wśród głosów na ścianie płaczu wypisuję prośby skrzepłą krwią i modlę się o łaskę jak spragnieni o deszcz]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-19/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>the black brunswicker</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/the-black-brunswicker/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/the-black-brunswicker/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:28:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=127</guid>
		<description><![CDATA[refleksja nad obrazem Millais&#8217;a to ostatnie spotkanie jutro on pogna na wojnę z której już nie wróci jej przyjdzie snuć się przez ponure dni a mógłby być drugi obraz z innym kochankiem gdzie życie płynie leniwie]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/the-black-brunswicker/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>spacer</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-18/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-18/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:25:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[idziemy obok siebie samotni jak groby każde z nas we własnym w pustą noc ciemność przecieka przez palce topi kolory jest stara i ciężka oddech wiosłuje nią bezpowrotnie]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-18/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>nie rozumiem</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-17/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-17/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:24:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[wolność w promieniu setek parseków nie ma kwantów boga słowa pędzą na oślep obojętne elektrycznie przede mną ciemna droga nieeuklidesowa i czas dąży do zera a ja zawarta w przedziale zamkniętym nie rozumiem dlaczego muszę żyć teraz kiedy nawet skrzypce tracą duszę]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-17/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spojrzenie za siebie</title>
		<link>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-16/</link>
		<comments>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-16/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 23:24:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/anka/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Świat tańczy w zieleni kasztanów. Ich woń zalała domy, o czarnych oknach i dębowych drzwiach. W kredensie zdjęcia walczą o pamięć. Budzą się pod szorstkością rąk, zwielokrotnione szarym, bladym lustrem, w którym wspomnienia zakwitają na chwilę. Utkałam życie na drutach. Oczko za oczkiem, złowrogi rytm, ostrza wbijanego w jedwab dni wciąż nagich.]]></description>
		<wfw:commentRss>http://anna-zielinska.com/index.php/xxx-16/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

