mieć czy być pytam siebie
nad ranem i nie wiem
za cienkie włosy
na których wisi los by ważyć
słowa ciężkie pić piwo
nawarzone zamiast
i czuć jak rośnie
ołów w żyłach

jest tak co niedzielę
wskrzeszam ideały potem karmię czarne
koty pod oknem coraz więcej
mnie w popielniczce coraz mniej
kropel rosy na czole
grzechy wyryte śmiertelne
serce ma człowiek z kamienia
pod kamień